niedziela, 17 stycznia 2010

Zegarki : cz. I - Jelly Watches



 Czyli zegarki w kolorach tęczy, bardziej lub w mniej sportowym wydaniu , obowiązkowo w żywych barwach dodających energii.
Pierwszy raz ujrzałam go w grudniu na ręce Anny Muchy, oszalałam na jego punkcie. Od tej pory marzy mi się dokładnie taki sam, w kolorze cytrynowym, z okrągłą kopertą. Nie różowy, nie kwadratowy taki jakich teraz  pełno z New Look'a. Osobiście bardzo podobają mi się też w kolorze miętowym oraz białym (taki też mam zamiar sobie zamówić, nie chcę jednak zapeszać -pokaże jak już do zamówienia dojdzie). Zamiłowanie do prostoty jednak we mnie dominuje.Odnośnie cytrynowego nie znalazłam jeszcze takiego  zegarka aby satysfakcjonował mnie pod względem wizualnym oraz ceny;)





  
Przyznam niechlubnie ,że najnowsza kolekcja Nixona powaliła mnie na kolana. To sterta niesamowicie modnych tykających gadżetów.Po prostu boska. Nie zawiódł także asos, nie gorszy jest też  new look.





TRANSLATE

Watches in the rainbow colors, more or less a sports, mandatory in cheerful colors that add energy.
The first time I saw him in December at the hands of Anna Mucha . Positively rage at his point. From now on I dream of exactly the same lemon color . Not pink, not a square which now are everywhere with New Look.
Personally, I very like it well in the mint-colored or white (or so I'm going to order one, but I show when as I have come to order). Passion for simplicity win. Not yet found such a watch that satisfied me in terms of visual and money;)

I must admit that their latest collection Nixon threw me on my knees. That pile of incredibly fashionable things. ASOS also did not fail, New Look is no worse .

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

piękne te zegarki! musze sobie taki kupić:D